Naszym dzieciom.


12 lis 2014

To samo inaczej/PROJEKT PRZYGODY Z KSIĄŻKĄ

PRZYGODA DRUGA: Poznajemy siebie i innych - czym się różnimy?
 

Mirosław Pokora znany najbardziej z ilustracji do Babci na jabłoni Miry Lobe, jest także autorem i zarazem ilustratorem kolejnej z pozycji wchodzących w skład serii Książeczki z Misiowej Półeczki.
Nasz sfatygowany egzemplarz niestety pozbawiony jest dodatkowych kart do pracy z książką, wydaje się więc na pierwszy rzut oka zdezaktualizowany i w formie, i w treści. 
Jednak po wgłębieniu się w lekturę nie jestem w stanie tak po prostu się jej pozbyć. Głównie z powodu tych schludnie przedstawionych dziewczynek o usteczkach złożonych w serduszko oraz z okrągłymi kołnierzykami u szyi - ostatnim hitem mody.
Natomiast drugą ważną sprawą jest ponadczasowa idea książeczki, w której w międzynarodowym (!) przedszkolu spotykają się ze sobą przedstawicielki różnych krajów. A co za tym idzie, bohaterki mówią w innych językach, reprezentują odmienne zwyczaje kulturowe. Pomimo tych oczywistych różnic łączy je o wiele więcej niż dzieli. Dziewczynki są rówieśniczkami, mają te same przedszkolne obowiązki oraz upodobania do zabaw, co pozwala im osiągnąć porozumienie.
Przy okazji zapoznania z bohaterkami, dziecko zyskuje garść informacji o narodowej tożsamości każdej z nich: mamy tu Dziewczynkę z Polski, Das Mädchen z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, jest tu także
Děvečka z Czechosłowacji oraz Дeвoчka ze Związku Radzieckiego.

Co interesujące, książka wydana przez Naszą Księgarnię w 1984 roku (wyd. III), a więc już po zniesieniu stanu wojennego w Polsce, sugeruje, iż w wyobraźni dziecięcej nie istnieją polityczne podziały ani uprzedzenia. Pomimo różnych atrybutów (chorągiewki, godła, lokalnego stroju) przedszkolaki są po prostu dziećmi, które tak samo mają marzenia na przyszłość, potrafią się tak samo pobrudzić podczas posiłku lub z równym uporem bronią swej racji w zabawie i dążą do wygranej w grze.
Do ówczesnych czytelników autor zwraca się z propozycją nauki poprzez zabawę. Przybliża znajomość obcych zwrotów. Stale nawiązuje kontakt z odbiorcą zadając konkretne pytania do tekstu.
Instrukcja we wstępie zaznacza, jakie materiały należy przygotować do czytania i zabawy tą książką:
klej, nożyczki, szpilkę, korek i zatrzaski.


Po przemyśleniach postanowiłam wykorzystać koncepcję tej książeczki do zobrazowania naszemu przedszkolakowi tego, w jaki sposób dzieci mogą tak po prostu się różnić pomiędzy sobą. Zwłaszcza, że mały często ją samodzielnie kartkował i prosił o przeczytanie. Próbowaliśmy czasem rozwiązywać niektóre zadania, jak na przykład te z przyporządkowywaniem dziewczynkom ich zabawek.

Wiadomo, że zarzewiem różnego rodzaju konfliktów w grupie dzieci jest najczęściej po prostu inne zdanie, odmienny pomysł na zabawę. To jest ten etap, kiedy malec przekonuje się, że druga osoba nie jest nim. Żeby zrozumieć innych trzeba też najpierw poznać siebie, swoje korzenie  - to tak oczywiste dla dorosłych, że niemal banalne stwierdzenie, ale jak przekazać tę myśl kilkulatkowi?
Okazuje się jednak, że nie trzeba się wiele trudzić, a uważnie słuchać. Dziecko samo dostrzega istniejące różnice i pyta, pyta... :)

Dzisiaj międzynarodowe przedszkola nie należą do rzadkości a dzieci coraz częściej kontaktują się z innymi nacjami, mają podwójne obywatelstwa lub coraz częściej swą najwcześniejszą edukację rozpoczynają poza granicami rodzinnego kraju. Zmiana środowiska wymaga od dziecka niekiedy trudnego procesu adaptacji i funkcjonowania w obszarach choćby dwu-kulturowych. Jeśli malec znajdzie sprzyjające warunki do rozwoju może zyskać wiele bogatych doświadczeń.

Pierwszym kroczkiem do wspólnego odkrywania nowej rzeczywistości może być na przykład oprócz zabaw językowych tworzenie obrazkowych zbiorów. W sam raz do spożytkowania dla niecierpliwych rączek - wycinamy różne obrazki z niepotrzebnych gazet i tworzymy z nich opowieść, naszą własną.
Najpierw ustaliliśmy odpowiedzi na pytanie: Czym różnią się dzieci w przedszkolu?
Propozycje były różne, okazało się, że każde dziecko ma swoją ulubioną zabawkę,  ulubione drugie śniadanko, inne ubranie, fryzurę. Są dzieci wyższe i niższe, drobne i całkiem dobrze zbudowane. Są nawet takie "z nieskoszonymi włosami" :). Każde różni się sposobem mówienia, humorem danego dnia.
No tak. Dzieci można opisywać przymiotnikami. Ale jak sprawić, żeby te określenia nie były oceniającymi etykietkami, a środkiem do charakteryzowania oczywistych różnic? To pytanie raczej do rodziców niż dzieci. Bo nasze maluchy generalnie nie mają z tym problemu - one widzą świat prosto, ufnie i bez stereotypów.

Nasze odpowiedzi w miarę możliwości Kacperek pogrupował na: zabawki, zwierzęta, jedzenie i ubrania, a następnie przykleił je na kartce i obrysował każdy zbiór.



Kiedy przyklejanie już się znudziło, podsunęłam K. pomysł narysowania swojego portretu z kolegą:) Najwidoczniej mu się to spodobało, ponieważ przedstawił z zapałem kilka wizerunków dzieci i nadał im imiona.

Wpis ten przygotowaliśmy między innymi z myślą o kolejnej odsłonie blogowego projektu PRZYGODY Z KSIĄŻKĄ. Zbiegło się to z obchodzonym 11 listopada Narodowym Świętem Niepodległości. Z tej okazji poznawaliśmy flagę Polski, ale też przyglądaliśmy się flagom innych państw. Dobrą pomocą do przeanalizowania ich kolorystyki, formy i układu pól stały się naklejki piłkarskich drużyn;) Kacperek pomalował także biało-czerwoną chorągiewkę, którą umocowaliśmy na bambusowym kijku.


Patrząc na synka dumnego ze swej pracy i obserwując jego rozbudzoną ciekawość na temat innych krajów, a jednocześnie słuchając w tle relacji o bieżących wydarzeniach ze stolicy, zastanawiam się już tylko nad jedną rzeczą. Mianowicie, że nie można odwrócić szyku w zdaniu, które autor książeczki obrał za jej tytuł. O ile "to samo" można czasem wyrazić na inny sposób, o tyle coś o ewidentnie odmiennym znaczeniu nie będzie nigdy "tym samym". Warto o tym pamiętać stając w konfrontacji z szerzącymi się współcześnie ideami i emocjami wokół nich. 
Wszyscy chcielibyśmy życzyć naszym dzieciaczkom, aby wyrastały w zgodzie z samymi sobą i mogły tworzyć w przyszłości piękny kraj (kraje) :)

O przygodach pozostałych uczestników możecie przeczytać tutaj.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz