Naszym dzieciom.


1 sty 2017

Zielone jeże

Ja nie wierzę, że są jeże/ inne niż zielone!

Z barwnych plam wynurzają się najpierw zarysy postaci, później całe historie: to Rechowicz. Z krótkich wierszyków dedykowanych dzieciom ukazuje się najpierw zabawa, ale już potem nawarstwiają się wzajemne relacje  lirycznego bohatera i odbiorcy: to z kolei Bechlerowa.
Wszystko razem natomiast zmierza do jednego celu, do ujawnienia czym jest proces tworzenia.
Przedstawiamy Wam Zielone jeże.


















Helena Bechlerowa, podobnie jak w innych tekstach dla najmłodszych, kieruje się w powyższych wierszykach wartościami estetycznymi bliskimi ówczesnemu dziecku. Dowolny motyw, bohater dziecięcy czy zwierzęcy, zabawka lub twór wyobraźni może przekształcić się u poetki w zupełnie coś innego. Jak wiele zależy od wyobraźni odbiorcy wiedziała autorka doskonale (wiersze Żyrafa, Kasztanowa zabawa). Literatura jest tym nośnikiem emocjonalnego ładunku, który pozwala przeskoczyć na drugą stronę.
Przelotnie odczytany tekst będzie wyrafinowanemu czytelnikowi wydawał się takim misiem-fisiem - naiwnym rymem, czytelnikowi dziecięcemu pozwoli natomiast zatracić się, ot co. Nie, nie od razu na wyżyny językowe. Tylko zatracić się w zabawie słowem i wyobraźnią.
A może jeszcze inaczej: od strony kulinarnej:)
Bardzo przypomina mi to zjadanie kruchego orzechowego ciastka i próby dostania się do chrupkiego jądra. Upiekły się nam właśnie takie orzechowe koniczynki z laskowym orzeszkiem w środku :)




Ilustracje tak fantastyczne, że i tym razem mamy chęć na eksperymentowanie z plamą koloru (zobacz  Zimowe słowiki.)

Rzutem na taśmę: zabawa z plamą symetryczną. Dzieci wylewały na środek kartki papieru farbę i składały ją na pół. Powstały przez odbicie rysunek uzupełniały własną inwencją.





Plamie postanowiliśmy przyjrzeć się pod słońce. Najciekawsze refleksy i struktury dało nam rozcieranie farby połączonej z oliwką dziecięcą przez woreczek strunowy.





Do kolejnego eksperymentu namówił nas Kacperek. Obserwowaliśmy takie właściwości barwników jak rozpuszczanie się w wodzie i dla porównania w mleku, prędkość z jaką kolory rozmieszczają się po talerzyku i końcowy efekt tęczowej plamy. Wystarczy ułożyć kolorowe drażetki w kręgu i wlać do środka troszeczkę wody:)



Na koniec roku stworzyliśmy kosmiczną plamę w formie 3D ;) Do pustej butelki włożyliśmy watę i dodaliśmy farbę z brokatem, uzupełniliśmy wodą. Powstała mgławica, którą mogliśmy oglądać pod każdym kątem, wprowadziła nas w sylwestrową noc:)





Działania tak pociągające, że niebawem pewnie znów je powtórzymy przy innej okazji!

Wszystkim odwiedzającym Chatkę na sowich nóżkach życzymy w Nowym Roku 2017 dni wypełnionych twórczością i otwartością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz