Czyli, w skrócie, rzecz o tym, że niedobrze jest jeść w samotności:) Przekonał się o tym pewien leśny jeżyk, któremu bardzo doskwierał brak rodziny. Marzył o spotkaniu krewnych, wspólnym obiadowaniu i spędzaniu dnia w miłym towarzystwie, aż do czasu, kiedy postanowił wyruszyć do pobliskiego miasta Zgierza, by odnaleźć swoją rodzinę. Nie obyło się przy tym bez kilku absurdalnych pomyłek, jednak bohater szczęśliwie zrealizował swoje plany.
Posiadamy dwa wydania Przygód jeża... - oba to egzemplarze pobiblioteczne, co ciekawe jeden należał do zbiorów biblioteki miejskiej, a drugi do szkolnej, wiejskiej, jednakże oba są w zupełnie dobrym stanie, nie licząc naturalnych otarć na grzbietach broszurowej oprawy. Dla nas bezcenne!
W wartki nurt wierszowanego opowiadania dzieci wsłuchiwały się z zainteresowaniem, nawet L. zdołała skupić uwagę do końca lektury :) Oczywiście musieliśmy odczytać później obydwie książeczki! Reagowanie przez oboje rozbawieniem jest w moim odczuciu najlepszym sprawdzianem aktualności tekstu, jego rozumienia i podążania za starannie wypracowanym rymem i rytmem. Jeśli ich to śmieszy - to ja w to wierzę:)
Kacper postawił na ciepłe i ponadczasowe ilustracje Krystyny Witkowskiej (Nasza Księgarnia 1967, wyd. II), które to można także podziwiać we wznowieniu pozycji (Wydawnictwo Nisza 2011),
a Lidce przypadły do gustu żartobliwe obrazki Jerzego Flisaka (Nasza Księgarnia 1984, wyd. IV) - przyznaję, że ja w dzieciństwie go nie doceniałam, chociaż uwielbiamy z K. jego Pik-Poka, ale o tym kiedy indziej.
a Lidce przypadły do gustu żartobliwe obrazki Jerzego Flisaka (Nasza Księgarnia 1984, wyd. IV) - przyznaję, że ja w dzieciństwie go nie doceniałam, chociaż uwielbiamy z K. jego Pik-Poka, ale o tym kiedy indziej.
Sam się dziwię,
jak szczęśliwie życie płynie
pod jeżyną najeżoną
przy rodzinie!
Zdołaliśmy także przetrzebić dom w poszukiwaniu różnych szczotek i włosi. Wyszczotkowaliśmy je, wyczesaliśmy jak należy i stworzyliśmy doświadczalne pudełko, do badania dotykiem i porównywania odczuć. Jedne kłujące, inne mięciutkie lub szorstkie stanowią ciekawą rodzinkę, w której każda ma swoją funkcję do spełnienia.
Witamy powyższym wpisem wszystkie mamy i ich pociechy w kolejnej, bo już trzeciej, edycji Przygód z książką. Wielu cudownych chwil z książka w dłoni nie mielibyśmy, gdyby nie ta stale powiększająca się czytelnicza rodzinka! Więc zapraszamy do uczty! :)


















































