Naszym dzieciom.


13 paź 2015

Sklepy

Zdecydowanie coraz rzadziej można spotkać kompletne pozycje z serii Książeczki z Misiowej Półeczki  - ta kolejna Czesława Janczarskiego, pod tytułem Sklepy (Nasza Księgarnia 1969, wyd. I) nie jest wyjątkiem; stała sobie na bibliotecznym regale pozbawiona części kart i nadziei na jakiekolwiek wzięcie jej do rąk. Ale my się ulitowaliśmy nad nią, bynajmniej nie przez sentyment do PRL-owskich półek sklepowych, ale ze względu na ilustracje pokazujące między innymi zabawki z końca lat sześćdziesiątych XX wieku. Ogromnie cenię sobie możliwość podpatrzenia tego tematu w literaturze dla dzieci .
Książka miała zachęcać dzieci do zabawy "w sklep" oraz przysposabiać do samodzielnych sprawunków w przyszłości. Ponownie wraca znany motyw z tej serii  "wędrowania" po stronach książki w celu zapoznania się z jej treścią. Czytelnik mógł "przemieszczać się" od sklepu do sklepu, rozwożąc towary, robiąc zakupy i poznając specyfikę każdego z lokali handlowych. Wycięte z wkładki rysunki towarów należało umieszczać we wskazanych miejscach. Mamy tu między innymi krótkie wierszyki o sklepie obuwniczym, mydlarni, kwiaciarni, a nawet spożywczym SAMIE.








Pod szyldem: ZABAWKI,
kolorowy światek.
Wiecie, kto tu mieszkał?
Mały Miś Uszatek!


Kto zna genezę przygód Misia Uszatka Janczarskiego i kojarzy historię Misia, Czarnego Noska, Janiny Porazińskiej, ten przypomni sobie opis sklepowej wystawy z zabawkami, do której przyklejały się dziecięce nosy. A czego tam nie było? Pluszowe małpki i miśki z trocinami w brzuchu, celuloidowe lale, blaszane instrumenty, nakręcane pojazdy, lokomotywy, plastikowe kaczuszki, koniki na biegunach, drewniane wózki i klocki - nieodłączni towarzysze dziecięcych zabaw, upragnieni przyjaciele, bohaterowie licznych opowiastek.

Przygotowaliśmy witrynę sklepu z zabawkami, z trochę nostalgiczną nutą; dzieci chętnie wcielały się w swoje role kupujących i sprzedających, i o dziwo zawsze oczekiwały wydania reszty;)


   

Miło czasem wsiąść do pociągu wspomnień i znaleźć się na chwilę w świecie, który stanowił przedmiot naszego zainteresowania, kiedy sami byliśmy dziećmi....


1 komentarz: