Naszym dzieciom.


12 lut 2015

Uważaj! Uważaj!

Nasza Księgarnia 1985, wyd. III
 
Książeczkę Jerzego Ławickiego z wielką niechęcią oddawaliśmy do biblioteki. Trudno było rozstać się z zabawnymi przygodami włóczkowej kozy Domiceli i jej przyjaciół Żyrafy Klementyny i Słonia Pankracego. W sumie to cała akcja jest prosta jak drut, w dodatku w kontekście wychowania komunikacyjnego. Na pewno teraz mamy zdecydowanie więcej materiałów wydawniczych na ten temat niż kiedyś, czy też możliwości przeprowadzenia fajnych ćwiczeń terenowych - lepiej trafiających do wyobraźni maluchów niż same pouczenia. Jednak o sile przebicia tej książeczki stanowi fakt, że jej fabuła powstała na podstawie  zabawy własnymi zabawkami: mamy tu klockowe miasto, gumowe figurki zwierząt czy kozę zrobioną z włóczki. Wystarczy według przyjętego scenariusza odegrać nimi określone role, by przyswoić tak ważne wiadomości, na przykład, że: PRZECHODZI SIĘ PRZY SKRZYŻOWANIACH lub NA JEZDNI BAWIĆ SIĘ NIE WOLNO! Ale jest jeszcze coś. To, co chłopcy kochają najbardziej. I niektóre dziewczynki też. Kraksy! Samochodowe wypadki i zderzenia rozśmieszają do łez. Oczywiście te bezszwankowe dla nich samych, a nie wiedzieć czemu, drastyczne dla zabawek.
Mnóstwo wykrzykników, okrzyków i znaków zapytanie daje możliwości odczytania treści w wesołym tonie i wciągnięcia dzieci do zabawy. Nawet Miś - milicjant za bardzo temu nie przeszkadza.
Książeczka ciekawie opracowana od strony graficznej + tekturowe stronice, co umożliwia opowiedzenie świata przedstawionego również w języku młodszego dziecka. Ilustracje: Mirosława Tokarczyka.



 





Zadanie mieliśmy nieco ułatwione, ponieważ jako bazę pod budowę ulic wykorzystaliśmy gotową taśmę - domostradę, dającą wiele frajdy. Samo ustawianie miejskich obiektów przy głównych trasach ruchu otwiera nas na grę wyobraźni. W ruch idą wtedy wszystkie dostępne pomoce.
Ponadto nasze miasteczko otrzymało domy po kartonowych pudełkach, drzewa oraz drogowe znaki, zrobione starym, szkolnym sposobem: wycięte z gazety i przyklejone na wykałaczkę, a następnie przytwierdzone plasteliną do nakrętki.


Wcale nie było łatwo zapamiętać te wszystkie zasady ruchu drogowego. Autka wolały zbaczać ze swoich pasów, powodując kolizje; zwierzęta tarasowały przejazd, a do pana strażaka wciąż napływały liczne zgłoszenia z prośbą o interwencję;) 


 Nasza żyrafa w kasie biletowej nabywa bilet do kina:)


Duet Ławicki -Tokarczyk ma na koncie jeszcze parę innych opowiadanek na temat zachowania zasad bezpieczeństwa, m.in.:
Nad wodą i na wodzie, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza
Na ulicy i na drodze, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza
Mucek: bezpiecznie - ale jak?, Wydawnictwo "Alfa"  
Zebra, Biuro Wydawnicze Ruch
Nie igraj z ogniem, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza
Jeśli którąś napotkamy, to chętnie przetestujemy w Chatce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz